jesienna pogoda bardzo mnie inspiruje. Zastanawiam się czy każdy poświęca tyle czasu na fotografowanie liści co ja. Lubię przenosić to co mnie inspiruje do mojego pokoju. To moje małe królestwo i chcę, żeby odzwierciedlało mój charakter. Przykleiłam liście na białą ścianę. Liście straciły już swój intensywny, złoty kolor ale wciąż robią na mnie duże wrażenie.
To kolejny dowód na to, że jeśli chcesz zmienić coś w swoim pokoju, nie musisz wydać żadnych pieniędzy.
Wystarczy kreatywność i trochę kleju.
Ulubiona część mojego pokoju.
Wspomnienia. Rzym.










ciekawie to wygląda :)
OdpowiedzUsuńKurczę, nie wiedziałem, że z takich liści można sobie zrobić coś do pokoju. Też bym chyba najpierw próbował ogarnąć, czy to długo trzyma na ścianie. Natknąłem się na ten wpis i trochę mnie to zaskoczyło, bo brzmi bardzo prosto. Chyba trzeba mieć po prostu pomysł i tyle.
OdpowiedzUsuń